{:pl}

40 РІЧНИЦЯ ВВЕДЕННЯ ВІЙСНОГО СТАНУ В ПОЛЬЩІ

 1981-2021

OBCHODY ROCZNICY W RAJCZY

10 grudnia 2021

Uroczystości związane z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego w Polsce oraz 40. rocznicą ufundowania i poświęcenia sztandaru „Solidarności” odbyły się w ubiegły piątek (10 grudnia 2021) w Rajczy. 

Organizatorami wydarzenia była parafia pw. Wawrzyńca DM i Św. Kazimierza Królewicza, Urząd Gminy w Rajczy, Zarząd Regionu Podbeskidzie NSZZ „Solidarność” i bielska delegatura Kuratorium Oświaty w Katowicach. Uroczystą akademię przygotowali uczniowie i nauczyciele Szkoły Podstawowej nr 1 w Rajczy.

 

Podczas uroczystej akademii mogliśmy również oglądać wystawę pt. „Gdy gaśnie pamięć ludzka, dalej mówią kamienie – 13 grudnia 1981 PAMIĘTAMY!” Projekt realizowany jest pod patronatem Kuratorium Oświaty w Katowicach.

List Wojewody Śląskiego. Stan wojenny. 40. rocznica. Rajcza.

Rys historyczny ówczesnych wydarzeń w kraju i Rajczy przywołali świadkowie historii dzieląc się wspomnieniami z tamtych dni. Sztandar ”Solidarności” – świadek pamięci tragicznych wydarzeń z grudnia 1981 roku pozostaje do dziś w tutejszym kościele parafialnym.

Marek Bogusz

Przewodniczący Zarządu Regionu Podbeskidzie NSZZ "Solidarność"

Tomasz Kowalik

Dyrektor Delegatury w Bielsku-Białej Kuratorium Oświaty w Katowicach

Zbigniew Paciorek

Wójt Gminy Rajcza

Wystąpienie Pani Jadwigi Wiśniewskiej

Poseł do Parlamentu Europejskiego, wyświetlone podczas obchodów 40. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego oraz poświęcenia sztandaru „Solidarności” (13 grudnia 1981) roku w Rajczy.

Relacja medialna i galeria zdjęć

Poświęcenie sztandaru „Solidarności” w Rajczy
13 XII 1981

40-lecie poświęcenia sztandaru „Solidarności” w Rajczy – spotkanie

W czwartek 25 listopada br. z inicjatywy Proboszcza Parafii w Rajczy Księdza Andrzeja Zawady odbyło się spotkanie dotyczące upamiętnienia 40. rocznicy poświęcenie Sztandaru „Solidarności”, które miało miejsce 13 grudnia 1981 roku w Rajczy.

Było to niesamowite wydarzenie biorąc pod uwagę wprowadzenie w tym dniu stanu wojennego w naszym kraju. Na spotkaniu zaproszeni goście, uczestnicy owych wydarzeń, podzielili się swoimi wspomnieniami związanymi z powołaniem międzyzakładowej komisji, powołaniem Komitetu Organizacyjnego i podjęciem decyzji o powstaniu sztandaru, zbieraniem funduszy na jego stworzenie.

Była to wspaniała okazja by poznać bardzo ciekawy kawałek naszej lokalnej historii.

Historia sztandaru
Opisana w mediach

 

Poświęcenie sztandaru Solidarności w Rajczy - 1981

Sztandar „Solidarości”
z Rajczy – Galeria zdjęć

 

XXXV Pielgrzymka Ludzi Pracy

Częstochowa. 17 września 2017.

Zdjęcia dzięki:
Region Podbeskidzie NSZZ „Solidarność”,
ul. Adama Asnyka 19, 43-300 Bielsko-Biała.

 

Wspomnienia
świadków historii

Stanisław Porwisz

Opracowanie: Witold Porwisz.
Rajcza, grudzień 2021.

——————–

Jak w stanie wojennym święcono w Rajczy sztandar „Solidarności”

 

13 grudnia 2021 r. mija 40 lat od ogłoszenia stanu wojennego. W tamtym czasie, kiedy spaliśmy spokojnie w swoich domach, na terenie całej Polski trwała akcja internowania działaczy „Solidarności”. Służby specjalne uwijały się po mieszkaniach, biurach i hotelach zatrzymując ludzi, którzy planowani byli do izolacji. Była rozpacz ludzka i dużo tragedii, rozgrywających się w każdym przypadku zatrzymania osoby bliskiej. Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego wydała dekret o stanie wojennym, ograniczający swobody obywatelskie oraz zakazujący wszelkiej działalności związkowej.

Tymczasem na terenie Rajczy w dniu 13 grudnia 1981 r. jakby na przekór temu co się działo w Polsce, odbył się wiec, połączony z wręczeniem sztandaru Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność”. Jak doszło do tego że została naruszony dekret o stanie wojennym i jakie były tego konsekwencje?

W miesiącach jesiennych 1981 r. Zarząd Międzyzakładowy NSZZ „Solidarność” prowadził kampanię sztandarową. W listopadzie tego roku wystąpił do naczelnika gminy o wydanie zezwolenia na odbycie zgromadzenia na terenie Rynku w Rajczy, w celu wręczenia i poświęcenia sztandaru. Przy tej okazji miała się odbyć również msza polowa.

Ponieważ Zarząd wystąpił do mnie w przepisowym terminie i spełnił wszystkie wymagane warunki, zezwolenie wydałem, przyjmując termin uroczystości – 13 grudnia, godzina 10:00.

12 grudnia (sobota) na Rynku ustawiono podium, krzątano się również przy dekoracjach. Zaintrygowani mieszkańcy stawali grupkami i komentowali napiętą sytuację między Komisją Krajową „Solidarności” i rządem. Patrzyłem na te przygotowanie z jakimś dziwnym niepokojem, jakby przeczuwając późniejsze kłopoty. W niedzielę rano, kiedy szedłem do urzędu spotykałem ludzi wracających po rannej mszy. Zaaferowani mówili o stanie wojennym ogłoszonym w nocy i o zakazach, jakie w związku z tym obowiązywały. Ponieważ rano nie słuchałem radia, nie orientowałem się w zaistniałej sytuacji. Próbowałem nawiązać kontakt z urzędem wojewódzkim, ale telefon milczał jak zaklęty. Później dowiedziałem się, że połączenia przerwano. Radiotelefon był zepsuty o czym wcześniej powiadomiłem centralę.

Wróciłem na Rynek, gdzie gromadził się tłum, gdyż ludzie wychodzący z mszy zatrzymywali się przed podium. Wiedziałem że należy odwołać to zgromadzenie, ale nikt z kierownictwa uroczystości nie chciał tego zakomunikować. Z drugiej strony, rozważałem co będzie, jeżeli po odwołaniu uroczystości, tłum nie opuści Rynku.

Podjąłem więc decyzję, aby mimo zakazu zezwolić na przeprowadzenie uroczystości. Z mieszanymi uczuciami wszedłem na trybunę wspólnie z kierownictwem Solidarności oraz z proboszczem parafii. Dokonano wręczenie sztandaru, było okolicznościowe przemówienie, w tonacji dość umiarkowanej jak na tamte czasy.

Po zakończeniu wystąpiłem również ja. Był chłodny, bezwietrzny, grudniowy dzień. Opadały spokojnie gęste płaty śniegu. Widziałem, poważne twarze pogrążone w zadumie. Panowała absolutna cisza. Jakby przeczuwano kłopoty dni następnych. Złożyłem życzenia świąteczne wszystkim zgromadzonym na uroczystości i na koniec, poprosiłem o dyscyplinę i rozwagę.

Z organizatorem uroczystości oraz z ks. proboszczem uzgodniliśmy, że uroczysta msza odbędzie się już w kościele i to zakomunikowaliśmy zebranym.

W poniedziałek 14 grudnia, zaczęło się. Wpadli do mnie oficerowie w kilku grupach, do dziś nie wiem, która kogo reprezentowała; milicja, SB, czy też wojsko. Nie mieściło się im w głowie, że mogłem dać przyzwolenie na odbycie imprezy. Wszyscy, podniesionym głosem uświadamiali mnie, że popełniłem wykroczenie, przyzwalając i uczestnicząc w nielegalnej uroczystości, że jako reprezentant władzy, ponoszę odpowiedzialność za wykroczenie przeciwko dekretowi o stanie wojennym. Wysłuchałem wszystkiego ze spokojem, a kiedy się wykrzyczeli i umilkli odpowiedziałem. Treści dekretu o stanie wojennym nie znałem. Z urzędem wojewódzkim nie mogłem się porozumieć, gdyż wyłączyliście wszystkie telefony a radiotelefon był zepsuty. Dekret o stanie wojennym w formie afisza otrzymałem dopiero o godzinie 1700 o i od tego momentu możecie mnie rozliczać.

W następnym dniu przyjechał komisarz. Zaczął jak wszyscy a ja znowu to samo. Patrzył na mnie i chyba rozważał co z tym fantem zrobić. Było przecież wykroczenie, za które w zasadniczej części odpowiadałem. Musiał jednak interpretować całe zdarzenie jako wynikłe z braku informacji, bo nie przedłużał dyskusji. Polecił mi przejąć sztandar Solidarności i oddać go do depozytu. Tłumaczyłem że sztandar jest w kościele, że nie mogę go stamtąd zabrać. Kazał jednak rozmawiać z księdzem proboszczem. Po rozmowie uzyskałem sztandar, wystawiając odpowiednie potwierdzenie.

Wspólnie z ówczesnym przewodniczącym Gminnej Rady Narodowej, Panem Henrykiem Kurowskim ustaliliśmy, że sztandaru nie oddajemy do depozytu i zachowamy go w budynku urzędu. Było to moje drugie wykroczenie. Zamknięty w gablocie sztandar, umieszczony głęboko w szafie, w moim gabinecie przeczekał cały stan wojenny. Bałem się, czy komisarz nie zainteresuje się co zrobiłem z tym sztandarem. Ale, widocznie był święcie przekonany, że go zdałem, gdyż nigdy nie podjął tego tematu.

Tymczasem życie toczyło się dalej według zasad określonych przez dekret o stanie wojennym. Ludzie przywykli do twardych reguł, stali się jakby bardziej zgodni i solidarni, ważyli słowa i czyny. Komisarz nadzorował działalność Urzędu. Często podważał niektóre decyzje i trzeba było długo tłumaczyć mu przepisy, według których działaliśmy, a których przecież dekret nie anulował. Kiedy przekonał się, że nasze decyzje oparte są na obowiązującym prawie, ustępował. Ludzie często interweniowali u niego licząc że pomoże im zdobyć materiał budowlany, że rozstrzygnie po wojskowemu spór sąsiedzki, że umożliwi zakup obuwia, itp. Tu zetknął się z problemami, które nijak nie mieściły się w jego zawodowej profesji żołnierza.

W końcu doszło między nami do porozumienia. Ja starałem się pełnić obowiązki rzetelnie a on mi w tym nie przeszkadzał. Przekonałem się z czasem, że jest to mądry człowiek (dwa fakultety), rozumiejący złożoność swojej funkcji, że gorset, który ubrał przecież z rozkazu, uwiera go mocno. Kiedy żegnał się przy odejściu widać było wyraźnie że odczuwa ulgę.

Stan wojenny został odwołany. Zaczynała się otwierać droga do demokracji, ale to była droga, jeszcze bardzo wyboista. Przepychanki w rządzie, różne oświadczenia, posądzanie władzy o złe intencje, to dalszy ciąg niezałatwionych spraw do końca.

Sztandar „Solidarności” powrócił do kościoła. Z tej okazji zorganizowano uroczystość i odprawiono mszę świętą. Nie było na uroczystości młodego człowieka, który w czasie w czasie uroczystości w dniu 13 grudnia włączył syrenę strażacką, aby uczcić uroczystość i poniósł potem określone konsekwencje. Nie było pani, która zrywała obwieszczenia dekretu o stanie wojennym i odpowiadała potem przed kolegium orzekającym. Nie było wielu z tych, którzy byli na trybunie, w czasie wręczania sztandaru. Nie pamiętano by ich zaprosić.

Minęło czterdzieści lat od tamtych wydarzeń. Dzisiaj mamy upragniona demokrację. Na scenie politycznej dalej zamieszanie. Zazdrość, zawiść, pomówienia, podziały na prawicę, lewicę, postkomunę, wszystko to prowadzi do dalszych sporów i destabilizuje scenę polityczną.

Myślę że najwyższy już czas aby zapomnieć o dawnych podziałach i przystąpić w zgodzie do pomnażania dostatku naszej Ojczyzny – Polski.

Stanisław Porwisz
12/2021.

Antonina Jeleśniańska

Opracowanie: Marian Jeleśniański.
Rajcza, grudzień 2021.

——————–

„BYŁO I JEST ZAWOŁANIE”

 

Było i jest zawołanie w polskim narodzie.
Bóg Honor i Ojczyzna zawsze i wszędzie.
Wie o tym żołnierz, chłop, robotnik – wiedzą w szkole dziatki,
Przecież od kołyski uczą tego matki.
Ojczyzna to jak chleb powszechny – jak jasny błękit nieba,
Dlatego ponad wszystko miłować ją trzeba.
Niech nas nie rozdziela nienawiść i zazdrość,
Dla Polski dla Ojczyzny dla niej Solidarność.
A pokój i dobrobyt wtedy zdobędziemy,
jeżeli pracując Bogu zawierzymy.
I niechaj we wszystkim zawsze będzie z nami,
Jak była od wieków Jasnogórska Pani.

 

Antonina Jeleśniańska.
13/12/1981.

„Gdy gaśnie pamięć ludzka, dalej mówią kamienie – 13 GRUDNIA 1981 – PAMIĘTAMY!”

„Gdy gaśnie pamięć ludzka, dalej mówią kamienie – 13 GRUDNIA 1981 – PAMIĘTAMY!”.

Głównym celem projektu jest przygotowanie dzieci i młodzieży do świadomego przeżywania 40. rocznicy wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. Patronat nad przedsięwzięciem objęli: Jadwiga Wiśniewska – Poseł do Parlamentu Europejskiego i Jakub Chełstowski –  Marszałek Województwa Śląskiego.

Link do projektu: http://pamiec81.pl/

Wystawy Instytutu Pamięci Narodowej

Stan wojenny 1981–1983 PL/EN

Wystawa elementarna, przygotowana przez Oddziałowe Biuro Edukacji w Katowicach we współpracy ze Śląskim Centrum Wolności i Solidarności, prezentuje podstawowe informacje dotyczące okresu stanu wojennego w PRL.

Fotografie pochodzą ze zbiorów krajowych i zagranicznych, m.in.: Archiwum Confédération française démocratique du travail, Ośrodka Pamięć i Przyszłość, Ośrodka KARTA, Narodowego Archiwum Cyfrowego, Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności oraz Archiwum IPN.

autorzy: Karol Chwastek, Magdalena Duber, Michał Miwa-Młot
konsultacja merytoryczna: dr Jarosław Neja
koncepcja graficzna serii: Aleksandra Kaiper-Miszułowicz
opracowanie graficzne: Aleksandra Korol-Chudy
recenzja: dr hab. Filip Musiał, dr Grzegorz Majchrzak

Tu rodziła się »Solidarność«

Wystawa ukazuje ogólnopolskie masowe strajki z lipca, sierpnia i września 1980 r., które doprowadziły do zawarcia czterech porozumień pomiędzy strajkującymi robotnikami, a władzami PRL, które dały możliwość powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”, który w swoich szeregach skupiał prawie dziesięć milionów członków.

Wystawa składa się z części ogólnopolskiej, regionalnej – obejmującej swym zasięgiem ówczesne województwa katowickie, bielskie i częstochowskiej – oraz części lokalnych, poświęconych Bielsku-Białej, Dąbrowie Górniczej, Jastrzębiu Zdroju, Tarnowskim Górom, Częstochowie i Gliwicom.

Przełom. Sierpień 1980 i „Solidarność”

Wystawa „Przełom. Sierpień 1980 i «Solidarność»” została przygotowana przez Oddziałowe Biuro Edukacji Narodowej Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku.

autor: dr Arkadiusz Kazański
koncepcja graficzna serii: Aleksandra Kaiper-Miszułowicz
opracowanie graficzne: Piotr Wiejak, Barnin Rej
recenzja: dr hab. Filip Musiał, dr Cecylia Kuta, dr Paweł Skubisz
korekta: Anna Świtalska-Jopek

Materiały pochodzą ze zbiorów: Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej, Archiwum Państwowego w Szczecinie, Archiwum Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności w Katowicach, Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność” ArcelorMittal Poland S.A. w Dąbrowie Górniczej, Zarządu Regionu Środkowowschodniego NSZZ „Solidarność” w Lublinie oraz Andrzeja Adamczyka, Zbigniewa Froka, Jana Kołodziejskiego, Kazimierza Maciejewskiego, Władysława Morawskiego, Tomasza Moszczaka, Bogusława Nieznalskiego, Jana Piotrowicza, Krzysztofa Raczkowiaka, Anny Walentynowicz, Zbigniewa Wołocznika, Zbigniewa Wróblewskiego.

Organizatorzy i patroni wydarzenia

Źródło:
  • Foto: Brunon Bielecki. SP1 Rajcza. Dostęp Facebook. Grudzień 2021.
  • CKiS w Rajczy. Fotografie. Grudzień 2021.
  • Marian Jeleśniański. Fotografie. Archiwum prywatne. Grudzień 2021.
  • Foto: Poseł na Sejm RP – Kazimierz Matuszny. Dostęp Facebook. Grudzień 2021.
  • Foto: Poseł na Sejm RP – Przemysław Drabek. Dostęp Facebook. Grudzień 2021.
  • Kronika „Solidarności” – Foto CKiS w Rajczy. Grudzień 2021.
  • Media projektu „Gdy gaśnie pamięć ludzka, dalej mówią kamienie – 13 GRUDNIA 1981 – PAMIĘTAMY!”. KO w Katowicach. Grudzień 2021.
  • Wystawa IPN. Stan Wojenny 1981-2983. Dostęp: grudzień 2021.
  • Wystawa IPN. Przełom sierpień 1980 i „Solidarność”. Dostęp: grudzień 2021.
  • Wystawa IPN. Tu rodziła się olidarność. Dostęp: grudzień 2021.

Opracowanie: #SP1Rajcza. Brunon Bielecki. Grudzień 2021.

{:}{:uk}

40 РІЧНИЦЯ ВВЕДЕННЯ ВІЙСНОГО СТАНУ В ПОЛЬЩІ

 1981-2021

OBCHODY ROCZNICY W RAJCZY

10 grudnia 2021

Uroczystości związane z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego w Polsce oraz 40. rocznicą ufundowania i poświęcenia sztandaru „Solidarności” odbyły się w ubiegły piątek (10 grudnia 2021) w Rajczy. 

Organizatorami wydarzenia była parafia pw. Wawrzyńca DM i Św. Kazimierza Królewicza, Urząd Gminy w Rajczy, Zarząd Regionu Podbeskidzie NSZZ „Solidarność” i bielska delegatura Kuratorium Oświaty w Katowicach. Uroczystą akademię przygotowali uczniowie i nauczyciele Szkoły Podstawowej nr 1 w Rajczy.

 

Podczas uroczystej akademii mogliśmy również oglądać wystawę pt. „Gdy gaśnie pamięć ludzka, dalej mówią kamienie – 13 grudnia 1981 PAMIĘTAMY!” Projekt realizowany jest pod patronatem Kuratorium Oświaty w Katowicach.

List Wojewody Śląskiego. Stan wojenny. 40. rocznica. Rajcza.

Rys historyczny ówczesnych wydarzeń w kraju i Rajczy przywołali świadkowie historii dzieląc się wspomnieniami z tamtych dni. Sztandar ”Solidarności” – świadek pamięci tragicznych wydarzeń z grudnia 1981 roku pozostaje do dziś w tutejszym kościele parafialnym.

Marek Bogusz

Przewodniczący Zarządu Regionu Podbeskidzie NSZZ "Solidarność"

Tomasz Kowalik

Dyrektor Delegatury w Bielsku-Białej Kuratorium Oświaty w Katowicach

Zbigniew Paciorek

Wójt Gminy Rajcza

Wystąpienie Pani Jadwigi Wiśniewskiej

Poseł do Parlamentu Europejskiego, wyświetlone podczas obchodów 40. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego oraz poświęcenia sztandaru „Solidarności” (13 grudnia 1981) roku w Rajczy.

Relacja medialna i galeria zdjęć

Poświęcenie sztandaru „Solidarności” w Rajczy
13 XII 1981

40-lecie poświęcenia sztandaru „Solidarności” w Rajczy – spotkanie

W czwartek 25 listopada br. z inicjatywy Proboszcza Parafii w Rajczy Księdza Andrzeja Zawady odbyło się spotkanie dotyczące upamiętnienia 40. rocznicy poświęcenie Sztandaru „Solidarności”, które miało miejsce 13 grudnia 1981 roku w Rajczy.

Było to niesamowite wydarzenie biorąc pod uwagę wprowadzenie w tym dniu stanu wojennego w naszym kraju. Na spotkaniu zaproszeni goście, uczestnicy owych wydarzeń, podzielili się swoimi wspomnieniami związanymi z powołaniem międzyzakładowej komisji, powołaniem Komitetu Organizacyjnego i podjęciem decyzji o powstaniu sztandaru, zbieraniem funduszy na jego stworzenie.

Była to wspaniała okazja by poznać bardzo ciekawy kawałek naszej lokalnej historii.

Historia sztandaru
Opisana w mediach

 

Poświęcenie sztandaru Solidarności w Rajczy - 1981

Sztandar „Solidarości”
z Rajczy – Galeria zdjęć

 

XXXV Pielgrzymka Ludzi Pracy

Częstochowa. 17 września 2017.

Zdjęcia dzięki:
Region Podbeskidzie NSZZ „Solidarność”,
ul. Adama Asnyka 19, 43-300 Bielsko-Biała.

 

Wspomnienia
świadków historii

Stanisław Porwisz

Opracowanie: Witold Porwisz.
Rajcza, grudzień 2021.

——————–

Jak w stanie wojennym święcono w Rajczy sztandar „Solidarności”

 

13 grudnia 2021 r. mija 40 lat od ogłoszenia stanu wojennego. W tamtym czasie, kiedy spaliśmy spokojnie w swoich domach, na terenie całej Polski trwała akcja internowania działaczy „Solidarności”. Służby specjalne uwijały się po mieszkaniach, biurach i hotelach zatrzymując ludzi, którzy planowani byli do izolacji. Była rozpacz ludzka i dużo tragedii, rozgrywających się w każdym przypadku zatrzymania osoby bliskiej. Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego wydała dekret o stanie wojennym, ograniczający swobody obywatelskie oraz zakazujący wszelkiej działalności związkowej.

Tymczasem na terenie Rajczy w dniu 13 grudnia 1981 r. jakby na przekór temu co się działo w Polsce, odbył się wiec, połączony z wręczeniem sztandaru Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność”. Jak doszło do tego że została naruszony dekret o stanie wojennym i jakie były tego konsekwencje?

W miesiącach jesiennych 1981 r. Zarząd Międzyzakładowy NSZZ „Solidarność” prowadził kampanię sztandarową. W listopadzie tego roku wystąpił do naczelnika gminy o wydanie zezwolenia na odbycie zgromadzenia na terenie Rynku w Rajczy, w celu wręczenia i poświęcenia sztandaru. Przy tej okazji miała się odbyć również msza polowa.

Ponieważ Zarząd wystąpił do mnie w przepisowym terminie i spełnił wszystkie wymagane warunki, zezwolenie wydałem, przyjmując termin uroczystości – 13 grudnia, godzina 10:00.

12 grudnia (sobota) na Rynku ustawiono podium, krzątano się również przy dekoracjach. Zaintrygowani mieszkańcy stawali grupkami i komentowali napiętą sytuację między Komisją Krajową „Solidarności” i rządem. Patrzyłem na te przygotowanie z jakimś dziwnym niepokojem, jakby przeczuwając późniejsze kłopoty. W niedzielę rano, kiedy szedłem do urzędu spotykałem ludzi wracających po rannej mszy. Zaaferowani mówili o stanie wojennym ogłoszonym w nocy i o zakazach, jakie w związku z tym obowiązywały. Ponieważ rano nie słuchałem radia, nie orientowałem się w zaistniałej sytuacji. Próbowałem nawiązać kontakt z urzędem wojewódzkim, ale telefon milczał jak zaklęty. Później dowiedziałem się, że połączenia przerwano. Radiotelefon był zepsuty o czym wcześniej powiadomiłem centralę.

Wróciłem na Rynek, gdzie gromadził się tłum, gdyż ludzie wychodzący z mszy zatrzymywali się przed podium. Wiedziałem że należy odwołać to zgromadzenie, ale nikt z kierownictwa uroczystości nie chciał tego zakomunikować. Z drugiej strony, rozważałem co będzie, jeżeli po odwołaniu uroczystości, tłum nie opuści Rynku.

Podjąłem więc decyzję, aby mimo zakazu zezwolić na przeprowadzenie uroczystości. Z mieszanymi uczuciami wszedłem na trybunę wspólnie z kierownictwem Solidarności oraz z proboszczem parafii. Dokonano wręczenie sztandaru, było okolicznościowe przemówienie, w tonacji dość umiarkowanej jak na tamte czasy.

Po zakończeniu wystąpiłem również ja. Był chłodny, bezwietrzny, grudniowy dzień. Opadały spokojnie gęste płaty śniegu. Widziałem, poważne twarze pogrążone w zadumie. Panowała absolutna cisza. Jakby przeczuwano kłopoty dni następnych. Złożyłem życzenia świąteczne wszystkim zgromadzonym na uroczystości i na koniec, poprosiłem o dyscyplinę i rozwagę.

Z organizatorem uroczystości oraz z ks. proboszczem uzgodniliśmy, że uroczysta msza odbędzie się już w kościele i to zakomunikowaliśmy zebranym.

W poniedziałek 14 grudnia, zaczęło się. Wpadli do mnie oficerowie w kilku grupach, do dziś nie wiem, która kogo reprezentowała; milicja, SB, czy też wojsko. Nie mieściło się im w głowie, że mogłem dać przyzwolenie na odbycie imprezy. Wszyscy, podniesionym głosem uświadamiali mnie, że popełniłem wykroczenie, przyzwalając i uczestnicząc w nielegalnej uroczystości, że jako reprezentant władzy, ponoszę odpowiedzialność za wykroczenie przeciwko dekretowi o stanie wojennym. Wysłuchałem wszystkiego ze spokojem, a kiedy się wykrzyczeli i umilkli odpowiedziałem. Treści dekretu o stanie wojennym nie znałem. Z urzędem wojewódzkim nie mogłem się porozumieć, gdyż wyłączyliście wszystkie telefony a radiotelefon był zepsuty. Dekret o stanie wojennym w formie afisza otrzymałem dopiero o godzinie 1700 o i od tego momentu możecie mnie rozliczać.

W następnym dniu przyjechał komisarz. Zaczął jak wszyscy a ja znowu to samo. Patrzył na mnie i chyba rozważał co z tym fantem zrobić. Było przecież wykroczenie, za które w zasadniczej części odpowiadałem. Musiał jednak interpretować całe zdarzenie jako wynikłe z braku informacji, bo nie przedłużał dyskusji. Polecił mi przejąć sztandar Solidarności i oddać go do depozytu. Tłumaczyłem że sztandar jest w kościele, że nie mogę go stamtąd zabrać. Kazał jednak rozmawiać z księdzem proboszczem. Po rozmowie uzyskałem sztandar, wystawiając odpowiednie potwierdzenie.

Wspólnie z ówczesnym przewodniczącym Gminnej Rady Narodowej, Panem Henrykiem Kurowskim ustaliliśmy, że sztandaru nie oddajemy do depozytu i zachowamy go w budynku urzędu. Było to moje drugie wykroczenie. Zamknięty w gablocie sztandar, umieszczony głęboko w szafie, w moim gabinecie przeczekał cały stan wojenny. Bałem się, czy komisarz nie zainteresuje się co zrobiłem z tym sztandarem. Ale, widocznie był święcie przekonany, że go zdałem, gdyż nigdy nie podjął tego tematu.

Tymczasem życie toczyło się dalej według zasad określonych przez dekret o stanie wojennym. Ludzie przywykli do twardych reguł, stali się jakby bardziej zgodni i solidarni, ważyli słowa i czyny. Komisarz nadzorował działalność Urzędu. Często podważał niektóre decyzje i trzeba było długo tłumaczyć mu przepisy, według których działaliśmy, a których przecież dekret nie anulował. Kiedy przekonał się, że nasze decyzje oparte są na obowiązującym prawie, ustępował. Ludzie często interweniowali u niego licząc że pomoże im zdobyć materiał budowlany, że rozstrzygnie po wojskowemu spór sąsiedzki, że umożliwi zakup obuwia, itp. Tu zetknął się z problemami, które nijak nie mieściły się w jego zawodowej profesji żołnierza.

W końcu doszło między nami do porozumienia. Ja starałem się pełnić obowiązki rzetelnie a on mi w tym nie przeszkadzał. Przekonałem się z czasem, że jest to mądry człowiek (dwa fakultety), rozumiejący złożoność swojej funkcji, że gorset, który ubrał przecież z rozkazu, uwiera go mocno. Kiedy żegnał się przy odejściu widać było wyraźnie że odczuwa ulgę.

Stan wojenny został odwołany. Zaczynała się otwierać droga do demokracji, ale to była droga, jeszcze bardzo wyboista. Przepychanki w rządzie, różne oświadczenia, posądzanie władzy o złe intencje, to dalszy ciąg niezałatwionych spraw do końca.

Sztandar „Solidarności” powrócił do kościoła. Z tej okazji zorganizowano uroczystość i odprawiono mszę świętą. Nie było na uroczystości młodego człowieka, który w czasie w czasie uroczystości w dniu 13 grudnia włączył syrenę strażacką, aby uczcić uroczystość i poniósł potem określone konsekwencje. Nie było pani, która zrywała obwieszczenia dekretu o stanie wojennym i odpowiadała potem przed kolegium orzekającym. Nie było wielu z tych, którzy byli na trybunie, w czasie wręczania sztandaru. Nie pamiętano by ich zaprosić.

Minęło czterdzieści lat od tamtych wydarzeń. Dzisiaj mamy upragniona demokrację. Na scenie politycznej dalej zamieszanie. Zazdrość, zawiść, pomówienia, podziały na prawicę, lewicę, postkomunę, wszystko to prowadzi do dalszych sporów i destabilizuje scenę polityczną.

Myślę że najwyższy już czas aby zapomnieć o dawnych podziałach i przystąpić w zgodzie do pomnażania dostatku naszej Ojczyzny – Polski.

Stanisław Porwisz
12/2021.

Antonina Jeleśniańska

Opracowanie: Marian Jeleśniański.
Rajcza, grudzień 2021.

——————–

„BYŁO I JEST ZAWOŁANIE”

 

Było i jest zawołanie w polskim narodzie.
Bóg Honor i Ojczyzna zawsze i wszędzie.
Wie o tym żołnierz, chłop, robotnik – wiedzą w szkole dziatki,
Przecież od kołyski uczą tego matki.
Ojczyzna to jak chleb powszechny – jak jasny błękit nieba,
Dlatego ponad wszystko miłować ją trzeba.
Niech nas nie rozdziela nienawiść i zazdrość,
Dla Polski dla Ojczyzny dla niej Solidarność.
A pokój i dobrobyt wtedy zdobędziemy,
jeżeli pracując Bogu zawierzymy.
I niechaj we wszystkim zawsze będzie z nami,
Jak była od wieków Jasnogórska Pani.

 

Antonina Jeleśniańska.
13/12/1981.

„Gdy gaśnie pamięć ludzka, dalej mówią kamienie – 13 GRUDNIA 1981 – PAMIĘTAMY!”

„Gdy gaśnie pamięć ludzka, dalej mówią kamienie – 13 GRUDNIA 1981 – PAMIĘTAMY!”.

Głównym celem projektu jest przygotowanie dzieci i młodzieży do świadomego przeżywania 40. rocznicy wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. Patronat nad przedsięwzięciem objęli: Jadwiga Wiśniewska – Poseł do Parlamentu Europejskiego i Jakub Chełstowski –  Marszałek Województwa Śląskiego.

Link do projektu: http://pamiec81.pl/

Wystawy Instytutu Pamięci Narodowej

Stan wojenny 1981–1983 PL/EN

Wystawa elementarna, przygotowana przez Oddziałowe Biuro Edukacji w Katowicach we współpracy ze Śląskim Centrum Wolności i Solidarności, prezentuje podstawowe informacje dotyczące okresu stanu wojennego w PRL.

Fotografie pochodzą ze zbiorów krajowych i zagranicznych, m.in.: Archiwum Confédération française démocratique du travail, Ośrodka Pamięć i Przyszłość, Ośrodka KARTA, Narodowego Archiwum Cyfrowego, Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności oraz Archiwum IPN.

autorzy: Karol Chwastek, Magdalena Duber, Michał Miwa-Młot
konsultacja merytoryczna: dr Jarosław Neja
koncepcja graficzna serii: Aleksandra Kaiper-Miszułowicz
opracowanie graficzne: Aleksandra Korol-Chudy
recenzja: dr hab. Filip Musiał, dr Grzegorz Majchrzak

Tu rodziła się »Solidarność«

Wystawa ukazuje ogólnopolskie masowe strajki z lipca, sierpnia i września 1980 r., które doprowadziły do zawarcia czterech porozumień pomiędzy strajkującymi robotnikami, a władzami PRL, które dały możliwość powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”, który w swoich szeregach skupiał prawie dziesięć milionów członków.

Wystawa składa się z części ogólnopolskiej, regionalnej – obejmującej swym zasięgiem ówczesne województwa katowickie, bielskie i częstochowskiej – oraz części lokalnych, poświęconych Bielsku-Białej, Dąbrowie Górniczej, Jastrzębiu Zdroju, Tarnowskim Górom, Częstochowie i Gliwicom.

Przełom. Sierpień 1980 i „Solidarność”

Wystawa „Przełom. Sierpień 1980 i «Solidarność»” została przygotowana przez Oddziałowe Biuro Edukacji Narodowej Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku.

autor: dr Arkadiusz Kazański
koncepcja graficzna serii: Aleksandra Kaiper-Miszułowicz
opracowanie graficzne: Piotr Wiejak, Barnin Rej
recenzja: dr hab. Filip Musiał, dr Cecylia Kuta, dr Paweł Skubisz
korekta: Anna Świtalska-Jopek

Materiały pochodzą ze zbiorów: Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej, Archiwum Państwowego w Szczecinie, Archiwum Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności w Katowicach, Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność” ArcelorMittal Poland S.A. w Dąbrowie Górniczej, Zarządu Regionu Środkowowschodniego NSZZ „Solidarność” w Lublinie oraz Andrzeja Adamczyka, Zbigniewa Froka, Jana Kołodziejskiego, Kazimierza Maciejewskiego, Władysława Morawskiego, Tomasza Moszczaka, Bogusława Nieznalskiego, Jana Piotrowicza, Krzysztofa Raczkowiaka, Anny Walentynowicz, Zbigniewa Wołocznika, Zbigniewa Wróblewskiego.

Organizatorzy i patroni wydarzenia

Źródło:
  • Foto: Brunon Bielecki. SP1 Rajcza. Dostęp Facebook. Grudzień 2021.
  • CKiS w Rajczy. Fotografie. Grudzień 2021.
  • Marian Jeleśniański. Fotografie. Archiwum prywatne. Grudzień 2021.
  • Foto: Poseł na Sejm RP – Kazimierz Matuszny. Dostęp Facebook. Grudzień 2021.
  • Foto: Poseł na Sejm RP – Przemysław Drabek. Dostęp Facebook. Grudzień 2021.
  • Kronika „Solidarności” – Foto CKiS w Rajczy. Grudzień 2021.
  • Media projektu „Gdy gaśnie pamięć ludzka, dalej mówią kamienie – 13 GRUDNIA 1981 – PAMIĘTAMY!”. KO w Katowicach. Grudzień 2021.
  • Wystawa IPN. Stan Wojenny 1981-2983. Dostęp: grudzień 2021.
  • Wystawa IPN. Przełom sierpień 1980 i „Solidarność”. Dostęp: grudzień 2021.
  • Wystawa IPN. Tu rodziła się olidarność. Dostęp: grudzień 2021.

Opracowanie: #SP1Rajcza. Brunon Bielecki. Grudzień 2021.

{:}

Shares

Pin It on Pinterest